Brytyjskie firmy w większości nie osiągały dotąd sukcesów w wygrywaniu przetargów publicznych w Polsce. Winna jest zwykle kombinacja innego systemu prawnego i różnic kulturowych. Od czasu przystąpienia Polski do UE duże projekty infrastrukturalne i energetyczne o wartości miliardów euro zdobywali kontrahenci z Niemiec, Francji, Włoch, Szwecji, Hiszpanii, Portugalii i Turcji – ale firmy brytyjskie generalnie nie wygrywały.

W przyszłości będzie więcej możliwości; ale co można zrobić, aby polskie zamówienia publiczne były bardziej przejrzyste dla firm brytyjskich? Grupa robocza BPCC ds. zamówień publicznych i PPP spotkała się 23 listopada, aby omówić charakterystykę polskiego systemu i miejsca, w których można go ulepszyć. Zgromadzenie na spotkaniu najbardziej doświadczonych prawników, konsultantów, przedstawicieli sektora budowlanego oraz starszych ekspertów sektora publicznego, uwypukliło praktyki i sposoby myślenia, które ostatecznie są niekorzystne zarówno dla podatników, jak i dla biznesu. Podatnicy płacą więcej w dłuższej perspektywie z powodu popełniania kosztownych błędów, podczas gdy przedsiębiorstwa są karane (a czasem nawet stają w obliczu bankructwa), zazwyczaj z powodu nadmiernego optymizmu.

Błędy mogą mieć postać anulowanych przetargów – przykładem jest odcinek autostrady, gdzie niska oferta wygrywa zamówienie, tylko po to, by ostatecznie nie być w stanie wykonać pracy na czas i w ramach budżetu. Przetarg jest powtarzany, cena nowego zwycięzcy jest bardziej realistyczna – ale projekt zostaje dostarczony z opóźnieniem o rok lub dwa. Nadmierny optymizm wynika z determinacji firm ubiegających się o zwycięstwo, co prowadzi do oferowania nierealistycznych cen.

System brytyjski jest chwalony za swoją otwartość, koncentrację na zapewnieniu najlepszej długoterminowej wartości dla podatnika oraz podejście oparte na praktycznym wymiarze prawa, a nie sztywnych przepisach.

Wadą polskiego systemu jest kultura zaskarżania decyzji, uchylanych często ze względów technicznych w Krajowej Izbie Odwoławczej (KIO) i sądzie zamówień publicznych.

W dyskusji wspomniano o ukraińskiej elektronicznej platformie zamówień publicznych, która została przygotowana do obsługi ogromnej liczby projektów wymaganych do odbudowy kraju i jego infrastruktury. W pełni zdigitalizowany system okazał się bardziej przejrzysty i nowoczesny niż polski czy systemy obecne w krajach zachodnich.  Zawiera ona obszerną bazę danych z bardzo szczegółowymi zapisami poprzednich przetargów i zaawansowaną analityką biznesową, zapewniając możliwość zidentyfikowania wielu informacji na temat możliwości i szans zakupowych.

Partnerstwa publiczno-prywatne (PPP) stają się coraz popularniejszym rozwiązaniem dla wielu polskich samorządów, a obecnie w realizacji są 32 projekty. Jednak z wyjątkiem trzech (Port Gdynia, Archiwum Narodowe i Stadion Polonia w Warszawie) średnia wartość to niecałe 52 mln zł – zbyt mało, by zainteresować sektor finansowy. Doświadczenie Wielkiej Brytanii w zakresie PPP sięga 30-tu lat wstecz; doświadczenie, które jest zarówno pozytywne, jak i negatywne, doświadczenie, którym członkowie BPCC chętnie podzielą się tutaj w Polsce.

Potencjalną oszczędnością dla podatników może być stworzenie wzorcowych dokumentów dla całej bazy projektów, od portów po stadiony sportowe, gdyż stwarzanie ich na nowo za każdym razem staje się niepotrzebne.

Projekty PPP powinny przenosić ryzyko na stronę, która najprawdopodobniej będzie w stanie sobie z nim poradzić, a jednocześnie posiadać mechanizm, zgodnie z którym sektory publiczny i prywatny powinny sprawiedliwie dzielić się wszelkimi nieprzewidzianymi korzyściami.

Strategia IT polskiego rządu, skoncentrowana na dostarczaniu usług cyfrowych w chmurze, opiera się na rozwiązaniu G-Cloud rządu Wielkiej Brytanii. Teoretycznie powinno to dać brytyjskim firmom IT, które już świadczą takie usługi w Wielkiej Brytanii i mają duże doświadczenie we współpracy z sektorem publicznym, duże zainteresowane udziałem w przetargach na podobne kontrakty w Polsce.

W podsumowaniu spotkania, zgodzono się  co do tego, że sercem nieoptymalnego systemu zamówień publicznych w Polsce jest niski poziom zaufania społecznego, które według prof. Janusza Czapińskiego jest najniższe ze wszystkich krajów OECD. Szybkiemu rozwojowi gospodarczemu Polski w ciągu ostatnich 30 lat nie towarzyszył podobny wzrost zaufania w społeczeństwie.

BPCC zachęca swoich członków, ich klientów i potencjalnych klientów do ponownego przyjrzenia się projektom sektora publicznego w Polsce. Nadchodzące spowolnienie gospodarcze będzie oznaczać, że wiele firm, które zwykle prowadzą interesy tylko z innymi firmami w sektorze prywatnym, będzie zwracać się do prac rządowych, aby zapobiec zmniejszaniu się wartości portfela. Będzie to wymagało dobrego zrozumienia, jak w praktyce działa system zamówień publicznych w Polsce i jak do niego podejść, aby mieć duże szanse na wygranie projektów. Grupa BPCC ds. zamówień publicznych i PPP ma dostęp do jednych z najlepszych i najbardziej doświadczonych ekspertów w tej dziedzinie. Aby mieć pewność, że zostaniesz zaproszony na następne spotkanie, daj nam znać e-mailem na adres .

BPCC pragnie podziękować Kancelarii Bird & Bird za gościnność podczas wczorajszego spotkania.