Savills: pomimo wysokiego poziomu podaży, dostępność najbardziej atrakcyjnych biur w Europie będzie spadać

Według międzynarodowej firmy doradczej Savills, najemcy poszukujący biur o wysokim standardzie w Europie będą musieli liczyć się z silną konkurencją o najlepsze powierzchnie pomimo najwyższego od pięciu lat poziomu aktywności deweloperskiej.


 
Z raportu firmy Savills pt. „European Office Development” wynika, że tegoroczna podaż nowej powierzchni biurowej w Europie będzie o 26% wyższa niż w 2020 roku. Niemniej jednak średnie wskaźniki pustostanów w wielu miastach europejskich, między innymi w Berlinie, Sztokholmie, Amsterdamie i Paryżu, nie przekroczą poziomu 6%, co przełoży się na wzrost konkurencji na rynkach najmu.
 
W tym roku nowa podaż na 24 rynkach europejskich wyniesie 5,2 mln m kw. Podobną ilość powierzchni biurowej (5,1 mln m kw.) zaplanowano do oddania na 2022 rok. Jest to najwyższy poziom nowej podaży od połowy dekady. Około 50% tej powierzchni już zostało zabezpieczone umowami przednajmu.
 
Najbardziej dotkliwy brak powierzchni biurowej w atrakcyjnych lokalizacjach wystąpi w Berlinie, gdzie stopa pustostanów w tym roku osiągnie wartość 2,3%. Podaż biur w innych miastach Niemiec również będzie bardzo ograniczona. Problemy z dostępnością występują także w Sztokholmie (5%), Lizbonie (7,2%), londyńskiej dzielnicy West End (7,3%) oraz w Barcelonie (8,5%).

„Zapewnienie wysokiej jakości przestrzeni do pracy ma i nadal będzie miało priorytetowe znaczenie dla najemców” – zauważa Eri Mitsostergiou, dyrektor w dziale badań rynków europejskich w Savills.

Z prognoz przedstawionych w raporcie „European Office Development” wynika, że wzrost podaży na rynku wtórnym może przyczynić się do wzrostu średniego wskaźnika pustostanów w Europie. Niemniej jednak powierzchnia ta w znacznej części może nie spełniać oczekiwań najemców, zwłaszcza w zakresie ESG i nowych technologii.

Savills prognozuje, że z powodu ilości pustych biur średnia stopa pustostanów w Europie wzrośnie o 80 punktów bazowych do poziomu 7,5%. Warszawa będzie jednym z europejskich miast, w których w 2021 r. ze względu na wysoką nową podaż (wynoszącą w stolicy Polski blisko 350 000 m kw.), współczynnik pustostanów może osiągnąć jeden z najwyższych poziomów (11%). Inne rynki europejskie z najwyższymi wskaźnikami wolnej powierzchni to Bukareszt (11%) czy dzielnica biznesowa La Defense w Paryżu (13,5%). Niemniej jednak w kolejnych latach, m.in. z powodu pandemii Covid-19, która wymusiła na wielu deweloperach rewizję planowanych projektów, w Warszawie spodziewane jest wystąpienie luki podażowej.

„W Warszawie najemcy poszukujący powierzchni dostępnej w ciągu najbliższych 6-12 miesiącach, mają obecnie szeroki wybór, zarówno wśród powierzchni tradycyjnej, jak i elastycznej oraz w formie podnajmu. W latach 2022 i 2023 spodziewany wolumen nowej podaży nie przekroczy jednak łącznie 400 000 m kw., co wpłynie na sukcesywne wchłanianie się wolnej powierzchni i tym samym spowoduje spadek współczynnika pustostanów, czego spodziewamy się szczególnie w 2023 roku. Wraz z prognozowaną luką podażową, najemcy, zwłaszcza poszukujący dużych powierzchni, będą mieć  bardziej ograniczony wybór” – mówi Agnieszka Giermakowska, starszy konsultant, dział badań i analiz, Savills.

Raport „European Office Development” odzwierciedla wnioski przedstawione w innej publikacji firmy Savills pt. „Impacts”, która ukazała się w ubiegłym miesiącu. Według raportu „Impacts” największym wyzwaniem dla firm w najbliższych pięciu latach będzie przejście na hybrydowy model pracy. Autorzy analizy zauważali wówczas, że biorąc pod uwagę ograniczoną dostępność biur w wielu lokalizacjach, warto wcześniej rozpocząć poszukiwania odpowiedniej powierzchni, która sprawdzi się w hybrydowym modelu pracy. Wraz ze stopniowym powrotem pracowników do biur firmy prawdopodobnie będą również przeprojektowywały powierzchnie biurowe pod kątem wymagań związanych z wellness i bezpieczeństwem.

Pobierz raport