Artykuł

Brexit: Projekt umowy wyjścia – co właściwie w nim jest?

Streszczenie:

Na początku tego tygodnia karty na stole zwanym Brexit zostały przetasowane. Pojawił się projekt umowy wyjścia, prawie 600-stronicowy dokument, efekt negocjacji między rządem Wielkiej Brytanii a Unią Europejską. Co właściwie w nim jest?

Obywatele UE, którzy mieszkają i pracują w UK, a także Brytyjczycy, którzy mieszkają w krajach unijnych, zachowają swoje prawa. Po pierwsze, będą mogli legalnie zostać w krajach, w których mieszkają, co raczej nie byłoby możliwe przy scenariuszu no deal. Będą mogli nadal studiować i pracować na zasadach równych rodzimym mieszkańcom. Takie prawa nabywają również najbliżsi członkowie rodziny i dzieci tych osób, nawet urodzone po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Kwalifikacje zawodowe będą nadal wzajemnie uznawane, a osoby objęte umową (czyli Brytyjczycy mieszkający w UE i obywatele UE legalnie rezydujący na terenie UK na koniec okresu przejściowego, który w tej chwili ustalony jest do końca 2020 roku) zachowują też prawa do opieki zdrowotnej i emerytury. Do tych osób stosowane będą regulacje obszaru wolnego przepływu osób, po okresie przejściowym będą jednak musiały formalnie zaaplikować o pozwolenie pobytu do władz brytyjskich, a po udowodnieniu 5 lat legalnego pobytu będą mogły otrzymać status pobytu stałego. Tak długo jak osoby te są zatrudnione, samozatrudnione  lub mają status studenta, według umowy nie powinno być z tym problemu.

Swoboda przepływu towarów również zostaje zachowana do końca okresu przejściowego. Towary zakupione lub zamówione przed jego końcem będą mogły być dostarczone również później, bez konieczności spełnienia dodatkowych warunków, również podatkowych i celnych. W zakresie ochrony własności intelektualnej w UK również zostanie zachowana ciągłość – ochrona unijna automatycznie i bezkosztowo zmieni się na ochronę pod prawem brytyjskim. Oznaczenia geograficzne produktów spożywczych będą nadal stosowane jako forma zabezpieczenia własności intelektualnej (produkty, które mogą nosić konkretną nazwę np. szynka parmeńska czy wino tokaj, tylko jeśli pochodzą z konkretnego regionu – prawo unijne chroni ok. 3000 takich produktów).

W zakresie ochrony danych osobowych regulacje unijne będą obowiązywać w UK do momentu, kiedy instytucje unijne uznają, że Wielka Brytania zapewnia wystarczające standardy ochrony danych osobowych – ze względu na ogrom danych obywateli UE, które zostały wytransferowane na wyspy. W procesach cywilnych wyroki sądów powinny nadal być uznawane. Zarówno Wielka Brytania, jak i Unia Europejska zachowają prawo do rozstrzygania sporów przed Trybunałem Sprawiedliwości UE przez 4 lata po zakończeniu okresu przejściowego: o łamanie decyzji administracyjnych wydanych wobec Wielkiej Brytanii, a z drugiej strony naruszeń prawa unijnego przez Wielką Brytanię. Również Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) otrzymuje kolejne 4 lata na śledzenie działalności w UK.

Umowa zapewnia też utrzymanie stosowania w Wielkiej Brytanii międzynarodowych umów, których stroną jest Wspólnota Europejska, do końca okresu przejściowego (jest to istotne w kontekście umów handlowych z krajami trzecimi). Umowa zapewnia też, że realizacja zamówień publicznych powziętych przed końcem okresu przejściowego odbywać się będzie na niezmienionych zasadach.

Przynajmniej do końca okresu przejściowego w Wielkiej Brytanii obowiązywać będzie również wspólna polityka rybołówstwa, tak ważna przede wszystkim dla Szkocji. Później Wielka Brytania może być zapraszana do stołu negocjacyjnego, jednak wszelkie prawo głosu w instytucjach europejskich jest jej odebrane. W umowie zawarta jest również kwestia finansowa tego rozwodu, dot. wpłat na wspólne przedsięwzięcia, do których Wielka Brytania zobowiązała się jako państwo członkowskie. Znajduje się tam ważne zapewnienie, że wszystkie działania w programach unijnych przewidzianych w budżecie na lata 2014-2020 zostaną sfinansowane. Nie będzie już jednak możliwości skorzystania z nich po wyjściu UK ze Wspólnoty.

Kwestię Irlandii Północnej uregulować ma osobna umowa, której projekt przewiduje, że granica między Irlandią a Irlandia Północną będzie wyglądała nadal jak granica wewnatrzwspólnotowa, a nie granica z państwem trzecim.

Przewidziane projektem rozwiązanie to przynajmniej czasowa unia celna między UK a Unią Europejską. Rząd brytyjski poparł umowę 14 listopada, zaraz po tym pojawiła się rezygnacja brytyjskiego ministra ds. Brexitu, Dominika Raaba, który umowę negocjował. Upublicznił swój list do premier Theresy May, w którym napisał, że po stronie Zjednoczonego Królestwa umowa jest nie do przyjęcia. Niezadowolony jest też północnoirlandzki koalicjant. Premier May boryka się z opozycją we własnej partii, zwłaszcza że po upublicznieniu umowy pierwszy raz wspomniała o możliwości „no brexit”. Aby zostać przyjęta, umowa musi zostać jeszcze zatwierdzona przez Radę Europejską oraz parlamenty obu stron.

Wiecej na temat projektu umowy stronie Komisji Europejskiej: http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-18-6422_en.htm

Autor Hanna Pieńczykowska, BPCC

Autor: Hanna Pieńczykowska, BPCC Cena: Zawartość jest bezpłatna