|
Tygodnik Ekonomiczny 27 października - 2 listopada 2008 |
| O ile sytuacja na rynkach pieniężnych za oceanem i w Europie Zachodniej powoli – ale jednak – zaczęła się stabilizować, co znajduje odzwierciedlenie w stopniowym spadku stawek rynku pieniężnego, światowe giełdy dalej spadają na fali awersji do ryzyka. Na rynkach wschodzących mieliśmy do czynienia z mocnym pogorszeniem nastrojów i wyprzedażą. Mimo, że obawy dotyczyły głównie gospodarek sąsiednich, w tym Węgier i Ukrainy, polska waluta i obligacje mocno ucierpiały na panicznej ucieczce kapitału z regionu. W najbliższym czasie to właśnie nastroje za granicą i informacje napływające z sąsiednich rynków będą kluczowym czynnikiem determinującym zachowanie złotego i papierów skarbowych w kraju. W sytuacji gdy rynkiem rządzą emocje, trudno o rozsądne przewidywanie zmian kursu, szczególnie w krótkim terminie. Rynek opcji wycenia dalszy mocny wzrost zmienności złotego, co pokazuje, że inwestorzy boją się dalszego osłabienia. W przypadku gdyby pojawiły się kolejne negatywne informacje z gospodarek rozwijających się, taki scenariusz jest możliwy, a granica 4,0 za euro, od której złoty odbił się w tym tygodniu, może być testowana ponownie. |
W przypadku przekroczenia tego poziomu, następnym ważnym wsparciem dla złotego jest 4,13. Czynnikiem, który potencjalnie mógłby pomóc w poprawie nastawienia wobec polskich aktywów jest decyzja rządu w sprawie harmonogramu wejścia do strefy euro. Pytanie, czy dla poprawy nastrojów wystarczy samo potwierdzenie determinacji rządu w tej kwestii, czy też dopiero sygnał, że możliwe jest porozumienie w tej sprawie z opozycją. Decyzja RPP w środę będzie naszym zdaniem nieco w tle wydarzeń rynkowych, szczególnie że nie spodziewamy się zmiany stóp. Naszym zdaniem Rada mogłaby zmienić nastawienie na neutralne, aby uciąć spekulacje o możliwej podwyżce w celu obrony kursu.
Pobierz raport: Tygodnik Ekonomiczny 27 października - 2 listopada 2008
|
|