|
Chociaż kurs złotego osiągnął w minionym tygodniu nowy rekordowo silny poziom, EURPLN nie zdołał sforsować bariery 3,20. Doszło do kilku korekt, choć nie były one znaczące i EURPLN osiągnął maksymalnie 3,23. Na koniec tygodnia kurs euro był podobny jak tydzień wcześniej. Wobec dolara złoty nieco osłabł ze względu na umocnienie się amerykańskiej waluty na międzynarodowych rynkach. Nadal uważamy, że potencjał umocnienia złotego uległ na pewien czas wyczerpaniu i spodziewamy się bardziej wyraźnej korekty. Impulsem do tego może się stać obniżka stóp w Czechach sugerowana w niedawnych wypowiedziach czeskich bankierów centralnych. Taka decyzja mogłaby osłabić złotego. Ton komunikatu RPP po posiedzeniu w minionym tygodniu oraz najnowsze wypowiedzi członków Rady pokazały jednak, że perspektywy krajowej polityki pieniężnej są odmienne niż u naszych południowych sąsiadów. Ponownie pojawiło się stwierdzenie o nieformalnym restrykcyjnym nastawieniu.
|
Trzeba jednak podkreślić, że poza tym w komunikacie pojawiło się kilka nowych „gołębich” elementów, co zmniejsza ryzyko bardziej radykalnych kroków niż oczekiwany przez nas w dalszym ciągu wzrost stopy referencyjnej do 6,25-6,5% we wrześniu i/lub październiku. Do kolejnych podwyżek przyczyni się wg nas wzrost inflacji oraz oczekiwań inflacyjnych i ryzyko wystąpienia efektów drugiej rundy. Dlatego uważamy, że kontynuowane w minionym tygodniu umocnienie polskich obligacji może wkrótce ulec odwróceniu.
W tym tygodniu negatywnym czynnikiem dla krajowych obligacji może być spodziewany przez nas dość jastrzębi wydźwięk komentarzy po posiedzeniu EBC. Po serii niezłych danych z USA, również Fed raczej nie będzie zbyt gołębi. To może wywołać wzrost rentowności na rynkach bazowych i w ślad za tym na krajowym rynku długu.
Pobierz raport: Tygodnik Ekonomiczny 4 - 10 sierpnia 2008
|