Game changer rynku nieruchomości biurowych

Rynek pracy biurowej nieustannie się zmienia. Technologia sprawiła, że inaczej niż jeszcze dekadę temu realizujemy swoje zawodowe zadania. A wkraczające właśnie w życie zawodowe pokolenie cyfrowych tubylców ma świeże podejście do wydajności i efektywności. Młodsi pracownicy dają do zrozumienia, że w miejscu pracy oczekują nieformalnej atmosfery, która pozwoli im rozwijać pozazawodowe pasje i tworzyć wartościowe relacje. Poszukują też rozwiązań, które umożliwiają im swobodny wybór miejsca do realizowania swoich zadań.


Zmieniające się biurowe oblicze

Określenie ‘coworking’ po raz pierwszy zostało użyte w 1999 roku w odniesieniu do pracy zespołowej wspieranej przez technologię używaną pod koniec lat 90., choć genezy pierwszych spontanicznych wspólnot „wolnych strzelców” można szukać dwie dekady wcześniej w Szwecji. Dopiero w 2005 roku pojęcie to zostało użyte w znaczeniu, w jakim funkcjonuje dzisiaj - dla opisania miejsca, w którym pracują przede wszystkim freelancerzy oraz małe zespoły świeżo założonych firm. Pierwsza tego typu przestrzeń została otwarta w 2006 roku w San Francisco. W Polsce rozwój powierzchni coworkingowych rozpoczął się w 2012 roku, a pierwsi operatorzy oferowali głównie niewielkie lokalizacje w domach jednorodzinnych, kamienicach czy budynkach poprzemysłowych poza centrami miast. Warto zaznaczyć, że już w 2015 Kinnarps przewidywał wzrost popularności coworkingów, jako formy organizacji przestrzeni oraz relacji biznesowych, które najbardziej odpowiadają wielu współczesnym przedsiębiorcom, w swoim raporcie trendów zatytułowanym „Projektowanie przestrzeni życia i pracy w dekadzie różnorodności”.

Ewolucja coworkingu ze spontanicznie zaaranżowanego miejsca do tymczasowej pracy grupy znajomych w dynamiczną społeczność trwała ponad dekadę. To lata, w których ta forma organizacji intensywnie zmieniała się i poszukiwała własnej tożsamości, zyskując jednocześnie swoją dzisiejszą formę i znaczenie. Coworkingi weszły w kolejną fazę rozwoju, stając się pełnoprawnym produktem rynkowym, który budzi olbrzymie zainteresowanie rynku nieruchomości biurowych.

Tempo rozwoju coworkingów

Coworkingi, pomimo swojego stosunkowo niskiego udziału w całkowitej powierzchni najmu, którą Cushman & Wakefield szacuje w swoim raporcie[1] na 77 400 m2, czyli 1,5% całej biurowej podaży w Warszawie, są istotnym graczem zmieniającym zasady gry. Eksperci szacują, że potencjał tego sektora sięga nawet 30% całego rynku biurowego na najbardziej nasyconym rynku coworkingowym świata – w Centralnym Londynie (obecnie udział tego rodzaju powierzchni wynosi około 4,5%).

W Polsce wskaźnik wzrostu w tym sektorze w ciągu ostatnich 5 lat wyniósł 70% rok do roku. Oczekuje się, że zasób powierzchni coworkingowych do 2020 roku wzrośnie do około 150 000 m2. Nadal wiele wskazuje na to, że rozwój coworkingów będzie przyspieszał, choć różne scenariusze rynkowe mogą zweryfikować te prognozy. Co istotne, wyraźnie wzrasta popyt na aktywnie zarządzane powierzchnie serwisowane, a u jego źródeł leży prawdopodobnie wzrost popularności ekonomii współdzielenia.

Czynniki społeczno-technologiczne sprzyjające rozwojowi coworkingów

Najnowsze technologie determinują sposób, w jaki realizujemy nasze zawodowe obowiązki. Dostęp do informacji, w tym również dokumentów firmowych, z dowolnego punktu powoduje, że zainteresowanie elastycznymi formami pracy w miejscach do tego dostosowanych zdecydowanie wzrośnie w najbliższych latach. Dotychczas z tego typu rozwiązań korzystali głównie przedstawiciele branż kreatywnych i inni tzw. cyfrowi nomadzi, jednak obecnie coraz więcej firm z różnych sektorów otwiera się na nowe możliwości kształtowania środowiska pracy, które daleko wykracza poza biurowe mury.

Nie bez znaczenia jest zmiana pokoleniowa na rynku pracy i rola młodych pracowników. W ciągu najbliższej dekady, co czwarty zatrudniony będzie osobą urodzoną po roku 1980. W korporacjach wielopokoleniowe zespoły muszą współpracować często w ramach jednej, zunifikowanej aranżacji biura. Ten pozornie demokratyczny stan rzeczy nie sprzyja efektywności, ponieważ coraz wyraźniej widać, że każda z generacji posiada swój indywidualny styl pracy i w związku z tym potrzebuje odmiennego podejścia do przestrzeni, co stawia przed firmami spore wyzwania organizacyjne. Pracodawcy muszą pogodzić odmienne wzorce zachowań oraz sposoby pracy i zapewnić odpowiednie warunki wszystkim grupom.

Dzisiaj nie ulega wątpliwości, że przestrzeń jest bardzo dobrym sposobem na pozyskiwanie i utrzymywanie przez pracodawców najlepszych talentów. Po prostu ludzie chętnie pracują w miejscu, które zaprojektowano, stawiając potrzeby człowieka w centrum uwagi. Tam, gdzie komfort oraz łatwość korzystania z praktycznych i, co ważne, intuicyjnych rozwiązań są powszechne, pracownicy czują się dowartościowani i nie tracą niepotrzebnie energii.

 

Keywords Kinnarps