Blockchain – rewolucja w sektorze finansowym?

Czy technologia blockchain zrewolucjonizuje branżę finansową? Według prognoz do 2025 roku wartość światowego rynku blockchain ma przekroczyć 21 mld USD, a 10% globalnego PKB może być przechowywane w łańcuchu bloków. Na wykorzystanie tej technologii decyduje się coraz więcej gałęzi gospodarki, m.in. sektor finansowy. Polskie banki już pracują nad kolejnymi wdrożeniami.

Krótko o samej technologii

Czym jest blockchain? Zgodnie z definicją to rozproszony rejestr operacji przeprowadzanych w danej sieci, do którego dostęp i wgląd mają wszyscy jej użytkownicy.

- Blockchain jest specjalnym rodzajem bazy danych, zawierającej stale rosnącą liczbę informacji pogrupowanych w bloki i powiązanych ze sobą. Każdy następny blok zawiera oznaczenie czasu, kiedy został stworzony oraz link do poprzedniego bloku, będącego zaszyfrowanym „streszczeniem” jego zawartości – tłumaczy Piotr Gałka, radca prawny, counsel w firmie prawniczej Kochański & Partners.

Wykorzystanie technologii blockchain pozwala w sposób zintegrowany przeprowadzać procesy analityczne i kontrolne pomiędzy instytucjami finansowymi.  Jednocześnie zapewnia nieograniczony dostęp regulatorów do badania tego systemu jako całości.

Pizza za 10 000 bitcoinów

Technologia blockchain została użyta do stworzenia aktualnie najpopularniejszej kryptowaluty na świecie — bitcoina. Wszystko zaczęło się w 2008 roku, gdy na stronie metzdowd.com pojawił się dokument po raz pierwszy opisujący bitcoina. Niedługo potem pojawiło się pierwsze oprogramowanie do „kopania” kryptowaluty. Pierwsza transakcja przy użyciu bitcoina została zawarta 22 maja 2010 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie za 10 000 bitcoinów kupiono pizzę. Gdyby do identycznej transakcji doszło dziś, moglibyśmy mówić o najdroższej pizzy świata, wartej 300 mln dolarów (1 bitcoin to aktualnie około 30 000 USD).

Bitcoin jest jedną z kryptowalut czyli wirtualnych monet. Nie ma formy materialnej, nie istnieją też żadne regulacje, które określałyby zasady jego funkcjonowania. Od tradycyjnego pieniądza różni się też brakiem centralnego emitenta, którym dla np. złotówki jest Narodowy Bank Polski. Kryptowalutę przechowuje się na komputerze, a o jej wartości decyduje wolny rynek. O tym, ile danej kryptowaluty znajdzie się w obiegu, decyduje się na etapie tworzenia systemu. W przypadku bitcoina zaplanowano stopniową emisję do kwoty 21 milionów jednostek.

W posiadanie kryptowalut można wejść poprzez ich samodzielne „wykopanie” lub kupienie w specjalnym kantorze lub na giełdzie. „Wykopywanie” bitcoinów opiera się w uproszczeniu na rozwiązywaniu łamigłówek matematycznych. Wykorzystuje się do tego moc obliczeniową komputera. Czy da się to zrobić w domu? - Jeszcze kilka lat temu było to możliwe, ale dzisiaj wymagana moc obliczeniowa jest ogromna i wymaga specjalistycznego sprzętu.

Tło regulacyjne

Mimo rosnącej popularności blockchainów wciąż brak jednolitych regulacji dotyczących tej technologii. Blockchain z perspektywy regulacyjnej może być postrzegany w trzech kategoriach – po pierwsze, jako ciekawe rozwiązanie dla sektora bankowego, po drugie - jako technologia, która umożliwiła powstanie równoległego rynku finansowego aktywów kryptowalutowych, po trzecie - jako technologia tworząca nową generację infrastruktury systemu finansowego.

W pierwszym ujęciu wdrożenie technologii blockchain wiąże się aspektami prawnymi typowymi dla wprowadzania nowych rozwiązań – przede wszystkim z przetwarzaniem danych, w tym tych prawnie chronionych. To z kolei skutkuje ewentualną koniecznością spełnienia wymagań związanych z outsourcingiem, w tym outsourcingiem do chmury, jeśli takowa zostanie zastosowana.

Blockchain wykorzystany w modelu open source (publicznym/otwartym) stał się też podstawą fenomenu, jakim jest powstanie i rozwój kryptowalut. Globalne rozproszenie przechowywania i przetwarzania informacji o transakcjach okazało się skutecznym sposobem na zbudowanie alternatywnego, nieregulowanego, rynku finansowego aktywów kryptowalutowych. Regulatorzy krajowi reagują na to zjawisko z zainteresowaniem, lecz także z dużą ostrożnością. Obecnie opracowywane są nowe regulacje unijne, które mają przekształcić rynek aktywów kryptowalutowych w rynek regulowany, w pełni kompatybilny z istniejącym systemem finansowym.  Projekt rozporządzenia dotyczącego rynku kryptoaktywów („Regulation on Markets in Crypto-assets” - w skrócie „MiCA”) ma stworzyć ramy prawne dla funkcjonowania rynku i ujednolicić zasady na poziomie unijnym oraz usunąć istniejące bariery prawne.

Kolejną nową regulacją będzie rozporządzenie w sprawie systemu pilotażowego na potrzeby infrastruktur rynkowych opartych na technologii rozproszonego rejestru. Ma ono umożliwić rynkowi finansowemu korzystanie z technologii DLT (rozproszonej bazy danych) w bezpiecznym środowisku prawnym, prowadząc do rozwoju rynku wtórnego instrumentów finansowych w postaci kryptoaktywów.

Trwały nośnik – odpowiedź na problemy banków

Blockchain znany jest głównie jako technologia leżąca u podstaw Bitcoina. Jednak jego potencjał jest dużo większy. Jak wykorzystać go w bankowości? Przede wszystkim blockchain stanowi odpowiedź na problemy prawne banków związane z obowiązkiem dostarczania dokumentów na tzw. trwałym nośniku. Instytucje bankowe są zobowiązane do wysłania informacji w formie uniemożliwiającej późniejszą ingerencję w treść dokumentów i zapewniającej klientom stały dostęp w dowolnym czasie. Bankowość elektroniczna, zgodnie z orzecznictwem, nie spełniała tych wymogów. Rozwiązaniem okazało się zastosowanie technologii blockchain, która umożliwiła przesyłanie dokumentów w sposób bezpieczny i zgodny z wymaganiami.

Polskie banki gotowe na blockchain?

Zastosowań technologii w sektorze finansowym jest jednak więcej. Blockchain można wykorzystać również do stworzenia efektywnego i niedrogiego systemu rozliczeń.

 - Dzisiejsze systemy płatności i rozliczeń międzybankowych opierają się o przestarzałe technologie nieprzystosowane do wymagań współczesnej zglobalizowanej gospodarki. Dzięki rozpowszechnieniu płatności w trybie blockchain możliwe będzie m.in. przechowywanie danych o transakcjach cyfrowych i ich skuteczne uwierzytelnianie oraz tworzenie tzw. inteligentnych kontraktów.  – twierdzi Piotr Gałka.

Bank PKO jako pierwszy w Polsce wdrożył technologię blockchain w postaci systemu pozwalającego na weryfikację autentyczności dokumentów bankowych, w tym regulaminów oraz taryf opłat i prowizji. Inne instytucje finansowe szybko poszły w jego ślady. Alior Bank po raz pierwszy wykorzystał blockchain publiczny, umożliwiając klientom sprawdzenie autentyczności dokumentów bankowych. Również ING Bank Śląski poinformował niedawno o wzięciu udziału w pilotażowej transakcji finansowania handlu w oparciu o technologię blockchain. W tyle nie pozostaje także bankowość spółdzielcza – Bank Spółdzielczy w Toruniu latem 2019 roku poinformował o wdrożeniu rozwiązania opartego na systemie bloków rozproszonych.

Blockchain ma szansę zrewolucjonizować polski sektor bankowy. Czy banki są na to gotowe?

- To okaże się w najbliższych latach. Jestem pewny, że banki postarają się wykorzystać te technologię, aby dostarczyć klientom innowacyjne usługi. Blockchain pozwoli na pozbycie się pośredników i zastąpienie ich niezawodnym, przejrzystym i nieposiadającym granic systemem dostępnym dla każdego – podsumowuje Szymon Ciach, radca prawny, senior associate w Kochański & Partners.